My Last Year

Do you remember when as a child, your eyes wandered through the dark dome of the sky, looking for the silver globe during one of the warm August nights? You believed then, that one day you will leave footprint on its surface and hand wave to all the inhabitants of the Planet Earth, which will show you its beauty in full glory.

Do you remember when against the wishes of parents, you climbed the branches of the trees, and your greatest dream was to build a tree house, living with birds and falling asleep to the gentle melody of leaves dancing in the wind?

Do you remember the joy of the first developed film, played melody or climbed summit?

You wished to live in simplicity, do what gives you pleasure and makes others happy. You believed that you can achieve a lot, that nothing is impossible. You didn’t think that you are worse than others, and you didn’t make hundreds of excuses. You were happy. Until someone told you that you have to give up everything you love, forget about dreams and your individuality. School time and gradually entering adulthood started. The time during which most of us lost all joy in life and believe that this is the way of things.

Pamiętacie, gdy będąc dziećmi, wędrowaliście wzrokiem po ciemnej kopule nieba, poszukując srebrnego globu w jedną z ciepłych, sierpniowych nocy? Wierzyliście wtedy, że pewnego dnia odciśniecie na jego powierzchni ślad swojego buta i pomachacie wszystkim mieszkańcom Ziemi, która w pełni okazałości ukaże Wam swoje piękno.

Pamiętacie, gdy mimo zakazu rodziców, wspinaliście się po gałęziach drzew, a waszym największym marzeniem było zbudowanie domku na drzewie, życie z ptakami i zasypianie do delikatnej melodii liści tańczących na wietrze?

Pamiętacie radość płynącą z pierwszego wywołanego filmu, zagranej melodii czy zdobytego szczytu?

Pragnęliście żyć w prostocie, robić to, co sprawia Wam przyjemność i daje szczęście innym. Wierzyliście, że możecie osiągnąć wiele, że nie ma rzeczy niemożliwych. Nie uważaliście się za gorszych od innych i nie tworzyliście sobie setek wymówek. Byliście szczęśliwi. Aż w końcu ktoś powiedział Wam, że musicie porzucić wszystko co kochacie, zapomnieć o marzeniach, wyzbyć się swej odrębności. Nastał czas szkoły i stopniowego wchodzenia w dorosłość. Czas, w którym większość z nas zagubiła wszelką radość życia, bo dała sobie wmówić, że taka jest kolej rzeczy.

Tracy_Caldwell_Dyson_in_Cupola_ISS
ISS024-E-014263 (11 Sept. 2010) — NASA astronaut Tracy Caldwell Dyson, Expedition 24 flight engineer, looks through a window in the Cupola of the International Space Station. A blue and white part of Earth and the blackness of space are visible through the windows.

Do you think I’m not talking about you? So ask yourself, when was the last time you climbed the tree, were running in the rain, looked at the Moon as a destination? How much dust is on your instruments, books, journals? Where you hid your ballet or running shoes, clothes for horse riding? Do you have crayons at home, model making and sewing materials? Do you still have dreams and belief in their implementation?

It’s easy to get lost in the humdrum reality and the illusory comfort of safe life.You tell yourself that you are too tired after work to do something for yourself in the spare time. It’s also hard for me to, after a day of work, find the strength for a workout, blog, trip planning and a lot of other things that make me happy. But despite the fact that every day I fall exhausted and dream about the rest, I don’t give up, because I didn’t come into this world in order to be average. I want more from life, and I believe that I am able to work for it. If people reached the highest peaks and most remote corners of our planet, stood on a silver globe, and in a few years will colonize the Mars, why I wouldn’t be able to achieve my dreams? Why you wouldn’t be able to achieve yours?

Myślicie, że nie o Was mowa? Zapytajcie siebie, kiedy ostatnio wspięliście się na drzewo, biegaliście w deszczu, spoglądaliście na Księżyc jako na cel podróży? Ile kurzu jest na waszych instrumentach, książkach, dziennikach? Gdzie schowaliście baletki, strój do jazdy konnej czy buty do biegania? Czy macie w domu kredki, modele do składania, materiały do szycia? Czy wciąż posiadacie marzenia i wiarę w ich realizację?

Łatwo zagubić się w szarej rzeczywistości i złudnym komforcie bezpiecznego życia. Powiedzieć sobie, że jest się zbyt zmęczonym obowiązkami i pracą, aby w wolnym czasie zrobić coś dla siebie. Mi również po pracy ciężko jest znaleźć siłę na trening, bloga, planowanie podróży i masę innych rzeczy, które sprawiają mi przyjemność. Ale mimo iż każdego dnia padam wykończona i marzę o odpoczynku, to nie poddaję się, bo nie przyszłam na ten świat po to, aby być przeciętną. Chcę od życia więcej i wierzę, że jestem w stanie na to zapracować. Jeśli ludzie dotarli na najwyższe szczyty i w najbardziej odległe zakątki naszej planety, stanęli na srebrnym globie, a za kilka lat skolonizują Marsa, to dlaczego ja miałabym nie zrealizować swoich marzęń? Dlaczego Wy mielibyście nie zrealizować swoich?

12506706_1192740947422252_1403389379_n

If you knew that in one year you would die suddenly, would you change anything about the way you are now living? And what if we agreed that we will treat this year as our last? Because really, who said that we will live long? And although we do not have much influence on its duration, it depends on us, whether it be a happy life or not.

All you have to do is create a list of dreams for the next 366 days and the date of their implementation. If you do not have a date, you can’t add this dream. You can share the results of your actions on the Facebook page of this eventMy Last Year. 366 Days Of Dreams.

Good luck! 🙂

Gdybyście wiedzieli, że za rok wasze życie nagle się skończy, czy zmienilibyście coś w dotychczasowym sposobie życia? A co gdybyśmy ustalili, że będziemy traktować ten rok jako nasz ostatni? Bo tak naprawdę, kto powiedział, że będziemy żyć długo? Możemy jednak zadbać o to, aby żyć szczęśliwie.

Jedyne co musisz zrobić, to stworzyć listę marzeń na najbliższe 366 dni i ustalić daty ich realizacji. Jeśli nie masz daty, nie zapisujesz tego marzenia. Wynikami swoich działań możesz podzielić się ze mną na stronie wydarzeniaMy Last Year. 366 Days Of Dreams.

Powodzenia! 🙂

12512202_105573579821970_243079994_n

 

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s